Skarpetki w groszki. Reaktywacja

  • 3 lata temu
  • 0


  • Nareszcie takie, jakie chciałam
    Nareszcie takie, jakie chciałam

    Czarne transparentne skary w duże grochy okazały się zakupem sezonu. Niby nic, a robiły/robią robotę noszone do spódnicy albo spodni. Cymes.

    Chociaż właściwie nie na takie polowałam, nie takie miały być. Chciałam podobne do widocznych na załączonych obrazkach: tiulowe, nierozciągliwe, luźno opadające, odstające od nogi. W groszki, a jakże.

    No i już je mam. Cierpliwość popłaca. Podobnie jak dobre oko podczas spontanicznych zakupów.

    Fot. Maciej Burzykowski

    komentarze

    Dodaj komentarz

    Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.