Alicja, ach

  • 1 rok temu
  • 0


  • Spełniam jedno ze swoich dziecięcych marzeń i oddaję coś na kształt hołdu jednej z ikonicznych teledyskowych stylówek lat 80., która mocno wybrzmiewała także w latach 90.
    Spełniam jedno ze swoich dziecięcych marzeń i oddaję coś na kształt hołdu jednej z ikonicznych teledyskowych stylówek lat 80., która mocno wybrzmiewała także w latach 90.

    Niniejszy wpis sponsoruje dziecięce wspomnienie.

    Oto jest początek lat 90., a może końcówka 80. Za oknem ciepłe, letnie niedzielne południe, a w telewizji „Koncert życzeń”. W jednej z piosenek-dedykacji Alicja Majewska żarliwie zapewnia, że „odkryjemy miłość nieznaną”.

    A ja uwielbiam ten teledysk. Za to, jak jego bohaterka porywa za sobą tłumy, jak generuje mnóstwo udzielającej się energii, jaką ma fajną aurę. I za to, jaki jej kostium ma ekstra detal.

    Kolczyki. Okrągłe, białe, dwuczłonowe. Całe dzieciństwo marzyłam o takich. Niedawno nabyłam podobne, tyle że złote.

    Jeśli dorosłość jest fajna, to na pewno dlatego, że pozwala spełniać dziecięce pragnienia.

    Spełniam jedno ze swoich dziecięcych marzeń i oddaję coś na kształt hołdu jednej z ikonicznych teledyskowych stylówek lat 80., która mocno wybrzmiewała także w latach 90.

    Fot. Maciej Burzykowski

    komentarze

    Dodaj komentarz

    Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.